Dziś jest: Poniedziałek, 06 Lutego 2012 r.
Elbląski Komitet Obywatelski » strona główna » blogi » Edward Pukin
Poniedziałek, 05. Grudzień 2011 r., 12:03
Ktoś kiedyś tę tytułową maksymę wygłosił publicznie – zapewne w oparciu o własne doświadczenia, ale życie potwierdza tę prawidłowość również dziś. Najgorsze jest to, że kolejne pokolenia o jej trwałości, muszą się same przekonać, aby zrozumieć sens tej złotej myśli, co i tak nie wpływa na ich następców. Oni także, ale dopiero po czasie, odkryją tę oczywistość, choć ze szkodą dla społeczeństwa i podobnie jak ich poprzednicy złapią się na tym, że nie wszystko jest złotem, co się świeci. W tej kwestii nie ma większego znaczenia również wiek, chociaż młodsi częściej podejmują się zamiarów nie bacząc na swoje siły. Tak się dzieje w wielu różnych dziedzinach życia społecznego i gospodarczego w państwie, począwszy od samej góry: parlamentu i rządu a skończywszy na życiu lokalnego środowiska, w którym miejska władza oraz organizacje społeczne podejmują także wyzwania w przekonaniu, że zrobią to lepiej niż ich poprzednicy. Czy to im się udaje? Śmiem twierdzić, że nie zawsze a jeśli tak, to z trudem a już na pewno ze szkodą – nie tylko dla siebie, wynikającą z upływu drogocennego czasu. Przykłady? – proszę bardzo. Nowi posłowie uczą się dopieroż wtedy posłowania i prawa, które tworzą, gdy zasiądą w poselskich ławach a czego dowodów mamy aż nadto. Nadzieje wyborców - pokładane w osobie każdego prezydenta - padają, gdy ten przyznaje, że dopiero po objęciu stanowiska dostrzegł sporą dziurę budżetową i nie jest w stanie zrealizować ...
Komentarzy: (1) | Odsłon: (356) | Przeczytaj więcej  
Środa, 02. Listopad 2011 r., 17:34
  Kilka dni temu obradowała powołana wcześniej Rada Menedżerów przy Prezydencie Elbląga – poinformował mieszkańców jeden z elbląskich portali. Wstrzymajcie wiec oddech i wsłuchajcie się elblążanie w to dumne i pompatyczne posiedzenie, gdyż cała nadzieja na lepsze życie obywateli, jest teraz… w managerach. Przytomnie stwierdził jeden z nich w czasie obrad Rady, że Elbląg jest prawie oazą raju - woda, las, góra (pewnie chodzi mu o Górę Chrobrego), jezioro i nieodległy Bałtyk a inny dodał także - i równie przytomnie - o naszym szczęśliwym położeniu geograficznym (bliskość Trójmiasta i Kaliningradu). A przecież wymienić można by jeszcze wiele innych walorów turystycznych rejonu i dobrych stron gospodarczych miasta. Nie trzeba być managerami, aby zbierać się w kupę u prezydenta i wzajemnie się adorując opowiadać sobie to wszystko, co jest oczywistą oczywistością, o czym mieszkańcy Elbląga także doskonale wiedzą. A tym bardziej, że co chwilę powołuje się w mieście kolejne klastery, rady, stowarzyszenia itp. organizmy, jako debatujące ciała, na których zawsze znajdzie się ktoś, kto elokwentnie i ze znawstwem wymienia… wszelakie elbląskie walory? Tylko, co z tego wynika poza uczniowską wiedzą? NIC! Podobnie debatowali także kandydaci na posłów do sejmu RP. Nasłuchałem się tych oczywistości w trakcie debat od byłych i aktualnych parlamentarzystów… ponad miarę, a moje zarzuty do nich o tym, że mając taką wiedzę nic ...
Komentarzy: (0) | Odsłon: (397) | Przeczytaj więcej  
Czwartek, 13. Październik 2011 r., 10:58
Naharowałem się w kampanii wyborczej niemiłosiernie. Na własnej skórze poznałem jej niuanse od kuchni. Bywały dni i późne godziny nocne, które żona nazwała koszmarnymi. Rozpisane zadania do wykonania były tak ważne a jeszcze bardziej pilne, że podejmowałem spore ryzyko wpadki w którejś z obowiązkowych debat nie mając czasu na przygotowanie się do tej często konkursowej rozprawy.   A przecież nie mogłem sobie pozwolić na nieuczestniczenie w nich i na konfrontację z politycznymi weteranami, którzy doskonale wiedzą, czym dla polityki są media i ten niby rzetelny panel dyskusyjny. Gdy nowy zasiada do debatowania o wszystkim i o niczym w otoczeniu byłych i aktualnych parlamentarzystów ( Rybicki, Żelichowski, Krasulski, Mańkut, Gelert, Sadowski, Cieśliński i Babalski), którzy wiedzą doskonale, jaka jest moc ich partii w mediach i w sondażach, to jego szanse są minimalne a tym bardziej, że walka toczy się nie na programy, ale na powszechnie znane twarze.   A jeszcze bardziej, gdy dziennikarze mizdrzący się do politycznych faworytów usłużnie podkreślają wielokrotnie rangę ich własnych kandydatów. Takie publiczne zwroty podczas transmitowanych debat, jak - witam pana, panie senatorze, dziękuję panu, panie pośle, lub przepraszam panie senatorze albo bardzo proszę panie marszałku - nie wyrównywały demokratycznych szans wyborczych dla nowych kandydatów do parlamentu.   Ostatecznie, przytłoczony zadaniami dotrwałem do końca ...
Komentarzy: (1) | Odsłon: (367) | Przeczytaj więcej  
Wtorek, 06. Wrzesień 2011 r., 23:46
Pierwszoklasiści i młodzież szkolna rozpoczęła nowy rok edukacji celem zdobycia wiedzy i… chwała im za to! Ale też dziś, obawiam się o te mikre jeszcze osoby, gdy słyszę o pomyśle objęcia sześciolatków obowiązkiem szkolnym. Oczyma wyobraźni widzę już mamy, które swoim pociechom wciągają na ramiona plecaki - obciążone w nadmiarze - z książkami. Gdyby tak się miało stać, to będą musiały maluchy przez cały rok szkolny dzielnie ćwiczyć tężyznę fizyczną… kosztem krzywizny kręgosłupa. Lecz wiedza kosztuje i wymaga zdwojonego wysiłku – jak powiedział któryś z polityków. Ktoś kiedyś wymyślił taki system edukacji, w której wysiłek umysłowy musi kłócić sie ze zdrowiem i tężyzną dorosłych już obywateli naszego społeczeństwa. Wszyscy wiemy, kto. Jakie mamy tego skutki? Wszyscy wiemy. Kto jest temu przeciwny? Dowiemy się w kampanii wyborczej.   Do nauki, jak sądzę - po pierwszej powakacyjnej przerwie, mniej więcej około jednego roku szkolnego bycia władzą – wrócili także miejscy radni. I w odróżnieniu od szkolnej dziatwy, dla której pierwsze godziny w szkołach upłynęły miło i przyjemnie (jeszcze bez plecaka - tzw.pudziana), ci drudzy zabrali się ostro do pracy, interpelując rekordowo.   Cieszy mieszkańców Elbląga takie pilne podejście radnych do obowiązków, będące przykładem dla dziatwy, ale i oni muszą się jeszcze czegoś nauczyć, aby nie repetować w ławach na kolejną kadencję. Chyba, że nie chcą, … w co jednak ...
Komentarzy: (1) | Odsłon: (403) | Przeczytaj więcej  

«poprzednia 1 2 3 4 5następna»

Wszystkich : 30 / Strona 1 z 5

O mnie

Przeczytaj więcej  

Kontakt

nikup@poczta.onet.pl

Tego bloga

Odwiedziło: 24861 osób

Skomentowało: 132 osób

Ostatnie posty


Archiwum

Grudzień 2011 (1)

Listopad 2011 (2)

Październik 2011 (1)

Wrzesień 2011 (1)

Sierpień 2011 (1)

Maj 2011 (1)

Kwiecień 2011 (2)

Marzec 2011 (1)

Grudzień 2010 (1)

Listopad 2010 (4)

Październik 2010 (6)

Wrzesień 2010 (4)

Edycja





Strona główna | O nas | Członkowie | Jak przystąpić | Galeria | Linki | Mapa serwisu | Kontakt stat4u