Dziś jest: Poniedziałek, 26 Października 2020 r.
Elbląski Komitet Obywatelski » strona główna » blogi »
Czwartek, 27. Październik 2011 r., 14:25
(…) to województwo (Warmińsko-Mazurskie) miało być MODELOWYM PRZYKŁADEM SPOŁECZEŃSTWA KOMUNISTYCZNEGO. Dalej władzę sprawuje tu aparat państwowy wywodzący się z PRL. Do tego dochodzą kwestie narodowościowe (…). Warmia i Mazury to konglomerat społeczny ludzi bez korzeni, ludzi, którzy przybyli tu w 1945 roku z całej Polski. Są tu też Ukraińcy z akcji Wisła (15proc.), Mazurzy (ok. 10 proc.), spora mniejszość niemiecka etc. – TU NIE MA ŻADNEJ NIEPODLEGŁOŚCIOWEJ MYŚLI. Nie ma regionalnej prasy poza Gazetą Olsztyńską. Ludźmi nadal kierują komunistyczni kacykowie. Powyższy cytat pochodzi z jednego z wcześniejszych moich wpisów, ale nie mogłem się powstrzymać, aby nie przytoczyć go ponownie, bo jak nigdy pasuje mi, jako komentarz elbląskiej i nie tylko rzeczywistości powyborczej. Wydaje mi się jednak, że bycie modelowym przykładem społeczeństwa komunistycznego z oczywistą konsekwencją całkowitego braku jakiejkolwiek niepodległościowej myśli jest chorobą o wiele większym zasięgu i nie dotyczy wyłącznie naszego województwa, ale, śmiem uważać, jest chorobą ogólnopolską. Taki zaawansowany Polski Rak z Przerzutami. Spróbuję wyjaśnić ten stan rzeczy posługując się publicystyką Rafała Ziemkiewicza, dziennikarza Rzeczpospolitej, który wprost wyśmienicie wyczerpuje temat w poniższym tekście: Nasza mała degeneracja Dziewięć lat temu napisałem książkę zatytułowaną Polactwo. Być może wystarczyło napisać jedno zdanie, które było jej ...
Komentarzy: (7) | Odsłon: (5484) | Przeczytaj więcej  
Sobota, 04. Czerwiec 2011 r., 01:55
Znowu troszeczkę potruję o rzeczach oczywistych, a niestety, nieznanych szerszemu gronu. Dlaczego nieznanych? Nie wiem. Być może mamy zbyt odmóżdżone społeczeństwo, może to seriale nie pozwalają skupić się na rzeczywistości, może polityka typu bawmy się i konsumujmy tu i teraz zdaje egzamin tumaniąc motłoch. Nie wiem. Być może wszystko to ma znaczenie razem, może wszystko osobno, niezależnie jedno od drugiego. Ja osobiście stawiam na dopust Boży i karę, bo gdy Najwyższy chce kogoś pokarać, to odbiera mu rozum, a wychodzi na to, że On pokarał około 50% polskiej populacji. Pismo mówi, że nie ma sensu wierzgać przeciw ościeniowi, więc nie będę pisał dla tych odmóżdżonych, już skazanych, a wyłącznie dla tych, którzy mają jeszcze Dar Rozumu i Roztropności. Temat tytułowy jest bardzo prosty i jednocześnie niebywale poważny. Jest to być albo nie być dla polskiego społeczeństwa. Do rzeczy. Tematem mojego obecnego trucia będzie teoria polityki. Zacznę od rzeczy prostych. Jak sugeruje tytuł, polityka może być dobra lub łajdacka. Tonów pośrednich w tym rozważaniu nie przewiduję. O polityce łajdackiej nie będę się rozpisywać, bo szkoda słów, a każdy rozsądny widzi, co go otacza. A cóż znaczy polityka dobra? Ciężko wytłumaczyć. Od pokoleń nikt w Polsce takowej nie zaznał, a przynajmniej nie zauważył, a jak ktoś zauważył takową, to nie zdążył się o tym przekonać ze względu na szaloną krótkotrwałość takich wyjątkowych okresów. Jednak spróbujmy tę politykę dobrą ...
Komentarzy: (1) | Odsłon: (5911) | Przeczytaj więcej  
Piątek, 20. Maj 2011 r., 22:32
Wydawałoby się, że od 1989 roku mamy świat poukładany tak, jak się należy i żadne zmiany nikomu już nie są potrzebne do szczęścia. Układ Okrągłego Stołu definitywnie zakończył epokę socjalizmu odsuwając komunę od władzy i kierując ją na śmietnik historii. Nastała zatem świetlana epoka demokracji w jej najlepszym europejskim, jeśli nawet nie światowym wydaniu. Bo przecież to Naród zwyciężył! A jak Naród zwyciężył, to zbiera owoce tego zwycięstwa, żyje Mu się coraz lepiej, coś na tej zasadzie, że Polska rośnie w siłę, a ludzie żyli... itd. Wydawałoby się, że Naród powinien już znać tę śpiewkę perfekcyjnie, że kojarzy Mu się coś takiego z nie tak odległej przeszłości, jakieś takie deja vu, powtórka z rozrywki. Wydawałoby się, że tak powinno być, a jednak tak nie jest. Dlaczego? Wydawało by się, że samo postawienie prostego pytania w stylu Skoro jest tak dobrze, to dlaczego jest tak źle? wystarczy, by przejrzeć na oczy i przejść z krainy ułudy do świata rzeczywistego. A jednak  mimo wszystko tak nie jest.  Co niektórzy prostaczkowie zapewne posiadają dar odczuwania jakiegoś nieprzyjemnego mrowienia na ciele i umyśle i skóra im cierpnie na sam cień niesprecyzowanej myśli, że otaczająca ich rzeczywistość dnia powszedniego może okazać się stekiem bzdur i fałszem przygotowanym w takim stylu, jakiego nie powstydziłby się i sam Ojciec Kłamstwa – Szatan do spółki z Belzebubem. Takie myśli bolą, więc spacyfikowane umysły unikają ich jak tylko ...
Komentarzy: (21) | Odsłon: (5958) | Przeczytaj więcej  
Piątek, 13. Maj 2011 r., 11:53
Czarne chmury nad naszymi głowami  jakie funduje nam historia w osobach życzliwych sąsiadów, czyli Rosji i Niemiec oraz rodzimych zdrajców i łajdaków od ostatnich ponad 300 lat, z małym tylko i krótko trwałymi przejaśnieniami, to chyba raczej stan normalny w naszej Rzeczypospolitej. Nie dziwi więc też to, że miłościwie nam obecnie  panujący Okrągłostołowy Nowy Porządek Świata, reprezentowany w tejże chwili przez oświecony duet Donek i Bronek, robi wszystko, aby ten stan rzeczy utrzymać.  Po serii jakże przebiegle dobranych tematów zastępczych (kto by je tam wszystkie zapamiętał!), mających za zadanie zamiecenie pod dywan istniejące, żywotne problemy bytu naszego udręczonego kraju, postanowili wziąć się za kiboli i ucywilizować ich, jako prawdziwych dzikich, zgodnie z obowiązującą obecnie Polityką Miłości. Czy Platformersi wsadzili kij w mrowisko bezczelnie atakując zorganizowane grupy polskich fanów piłki nożnej, okaże się niebawem. Mam w skrytości duszy taką nadzieję! Jeżeli Jana Tomaszewskiego można uznać za kompetentnego w kwestii tego, co dzieje się w sporcie i polityce, to należałoby przeanalizować jego ostatnią wypowiedź dla Onet.pl, której omówienie przytaczam za http://wzzw.wordpress.com/2011/05/13/jan-tomaszewski-o-sporcie-i-polityce/: Jan Tomaszewski, występujący kiedyś wielokrotnie w narodowej jedenastce, a dzisiaj działacz i komentator sportowy, udzielił wczoraj wywiadu portalowi onet.pl. Spośród wielu wątków ...
Komentarzy: (5) | Odsłon: (5981) | Przeczytaj więcej  
Wtorek, 15. Luty 2011 r., 10:12
Wpadłem dzisiaj na wpis Pana Jacka Zbrzeźnego pt. Jeszcze słowo o pomyśle budowy pomnika Hermanna Balka, mówiący także o nieszczęsnym popiersiu Janka Krasickiego, mordercy z NKWD, który miał tyle w sobie polskości, że aż żal poruszać ten temat, i postanowiłem zacytować z tej okazji wyjątki artykułu zamieszczonego w bardzo nieprawomyślnej gazecie, a traktującego o majorze Henryku Szendzielarzu Łupaszce, jednym z wielkich Żołnierzy Wyklętych. Wyklętych nie tylko przez komunistyczną propagandę działającą perfekcyjnie do chwili obecnej, ale także przez społeczeństwo, winne grzechu gnuśności i zaniedbania. Oto wyjątki z artykułu:- Są jednak tereny związane z działalnością V Brygady, jak np. Mazury czy Podlasie, gdzie prawda o żołnierzach wyklętych, którzy – jak głosi uchwała Sejmu RP – dobrze zasłużyli się Ojczyźnie, wciąż nie może przebić się przez komunistyczne kłamstwa. Choć – jak głosi wspomniana uchwała – major Henryk Szendzielarz Łupaszka stał się symbolem niezłomnej walki o Niepodległą Polskę, tam wciąż stoją pomniki tych, którzy służąc w aparacie komunistycznego terroru, przyczynili się do zniewolenia Polski. (…) Tam wiedza na temat oddziałów antykomunistycznego podziemia zatrzymała się na etapie artykułów prasowych z lat 40-tych i 50-tych, których już same tytuły niosły określoną treść: Szpiedzy i mordercy z wileńskiego AK prze Rejonowym Sądem Wojskowym w Warszawie, Od współpracy z okupantem – do służby w obcym ...
Komentarzy: (3) | Odsłon: (5512) | Przeczytaj więcej  
Czwartek, 06. Styczeń 2011 r., 09:22
Info.elblag.pl z dnia 4 stycznia br. donosi, że Elbląski Komitet Obywatelski, a konkretnie jego działacze, ostro zabrali się do monitorowania działań świeżo obranych samorządowców. Prezes Jachimowicz informuje o pierwszych sukcesach: Z zadowoleniem dostrzegamy, że sesje Rady Miejskiej są emitowane w Telewizji Elbląskiej, dzięki czemu duża część elblążan uzyskuje możliwość zapoznania się z przebiegiem obrad. To ważny krok w kierunku, postulowanej również przez nas, jak największej przejrzystości działań samorządu. Wyrażamy nadzieję, że transmisja sesji nie jest sytuacją nadzwyczajną, lecz standardowym działaniem, co oznacza, że wszystkie sesje RM będą nagrywane i emitowane w lokalnej telewizji kablowej Po czym następuje szereg propozycji mających uczynić przepływ informacji w kierunku władza-obywatel jeszcze sprawniejszym. Wyrażamy nadzieję, że nasze uwagi pomogą elbląskiemu samorządowi sprawniej komunikować się z mieszkańcami Elbląga  –dodaje prezes EKO, podsumowując działania swojej organizacji na tym polu. Wydawałoby się, że wszystko zmierza w jak najbardziej prawidłowym kierunku i nie pozostanie do zrobienia nic więcej niż świętować sukcesy poprzez wypicie, zakąszenie i odtańczenia wesołego kujawiaczka. Wydawałoby się! Wyłącznie! Jedynie słuszna formacja rządząca pokazuje jednak po raz kolejny, że nie wypadła sroce spod ogona i nie pozwoli, ot tak sobie, byle komu monitorować swoich poczynań. Chodzi mianowicie o to, jak ...
Komentarzy: (9) | Odsłon: (6153) | Przeczytaj więcej  

«poprzednia 1 2 3następna»

Wszystkich : 15 / Strona 1 z 3

Tego bloga

Odwiedziło: osób

Skomentowało: 71 osób

Ostatnie posty


Archiwum

Październik 2011 (1)

Czerwiec 2011 (1)

Maj 2011 (2)

Luty 2011 (1)

Styczeń 2011 (1)

Grudzień 2010 (2)

Listopad 2010 (3)

Październik 2010 (3)

Wrzesień 2010 (1)

Edycja





Strona główna | O nas | Członkowie | Jak przystąpić | Galeria | Linki | Mapa serwisu | Kontakt stat4u